Problem mieszkań i bezdomnych
Bezdomni największym problemem dużych miast Jeszcze nie tak dawno bezdomni zamieszkiwali opuszczone magazyny na obrzeżach miast . Dziś, jednak, problem ten jest coraz bardziej widoczny w samych centrach, na rynkach i innych jak najbardziej publicznych miejscach. Staje się to coraz bardziej uciążliwe dla mieszkańców i pojawia się coraz więcej skarg do Straży Miejskiej na niewłaściwe zachowania bezdomnych. Opuszczone magazyny są już tylko miejscem, gdzie można spotkać szczury, a nie ludzi z problemami mieszkaniowymi. Można tam spotkać jeszcze osoby z wszelkimi problemami społecznymi, niejednokrotnie wywodzących się ze środowisk patologicznych, jest to jednak coraz rzadsze. Widoczne jest to szczególnie latem, gdy wszyscy oni z obrzeży miast, gdzie przezimowali wychodzą i żebrzą jak hokery. Staje się to coraz bardziej uciążliwe dla innych mieszkańców, bywa wręcz niebezpieczne, zwłaszcza, gdy bezdomny zastrasza, bądź wymusza grosz siłą. O ile latem bezdomni wolą wybrać wolność i zamieszkiwać pod gołym niebem, o tyle zimą wszystkie stare, niezagospodarowane magazyny stają się siedliskami różnych grup społecznych. Z problemem tym walczą wszystkie większe miasta, które dotknęła klęska zamknięcia dużych zakładów. Bowiem nikt obecnie nie pilnuje takich miejsc, są one często nieodpowiednio zabezpieczone przed wandalami i innymi szkodnikami.